Opis wydarzenia:
Bohaterem filmu jest reżyser nie umiejący sprostać zadaniom, jakie nakłada na niego rzeczywistość. Chciałby powiedzieć wszystko, a nie ma już nic do powiedzenia. A kiedy artysta nie ma nic do powiedzenia, może jeszcze zawsze opowiedzieć, dlaczego nie ma nic do powiedzenia."8 i 1/2" rozpoczyna się sceną symboliczną, w jakiś sposób streszczającą właściwie cały film i wykładającą jego teorię. Reżyser Guido - bohater (Marcello Mastroianni) jest uwięziony we własnym samochodzie, a samochód stoi w ulicznym korku. Nie może otworzyć drzwi ani uchylić szyby, jego położenie staje się krytyczne - dusi się na oczach otaczających go, lecz absolutnie obojętnych, nic nie widzących ludzi z innych samochodów. W ostatniej chwili przebija dach swego wozu, ucieka, wznosi się ponad wszystko, ulatuje w dal. Fabuły właściwie nie ma. Bohater zobowiązał się nakręcić kolejny film. Producenci czekają, puszczono już w ruch ogromną machinę wytwórni, zbudowano gigantyczną dekorację, zaangażowano aktorów, ustalono ostateczny termin rozpoczęcia zdjęć, wszyscy czekają. Tymczasem reżyser nie ma jeszcze nawet cienia pomysłu.